🌉 Pierwsza Lekcja Wf Po Wakacjach
Klasa: pierwsza. Temat lekcji: Jak bezpiecznie spędzić wakacje? Cel lekcji: Uwrażliwienie na niebezpieczeństwa mogące pojawić się w czasie wakacji. Zakładane osiągnięcia ucznia (cele operacyjne): Uczeń wie jak należy zachować się w określonych miejscach i jakie mogą być konsekwencje nieprzemyślanych działań.
Lekcja: Wakacyjne rady (temat 163) Lekcja z e-podręcznika ; Scenariusz: Bezpieczne wakacje (plik – scenariusz 1) Karty pracy: Zestaw kart pracy: zagrożenia, alarmy, służby ratunkowe; Karty pracy: Zestaw kart pracy: umiem wezwać pomoc; Zagraj, pokoloruj, zgadnij: Numery alarmowe; Zapoznaj się z wierszem: Kto to jest znajomy, a kto obcym jest
Jeśli szukasz materiałów o wakacjach w szerszym tego słowa znaczeniu, znajdziesz je tu: Lato i wakacje Spis będziemy na bieżąco aktualizować o dochodzące materiały. Zapoznaj się z całą listą materiałów lub przejdź do poszczególnych działów na skróty: Wspomnienia z wakacji - Zagadki, wiersze, bajki i opowiadania
Przychodzi Jasiu do mamy i mówi. - Mamo mogę ciasteczko? - Tak, ale wpierw umyj rączki. - Mamo ale ja nie mam rączek. - Nie ma rączek, nie ma ciasteczek. Pierwsza lekcja po wakacjach.Pani pyta się Jasia: - Jasiu jak spędziłeś wakacje? - Nie jestem Jaś tylko John. - No dobrze John jak spędziłeś wakacje? - Zjadłem śniadanie
W zależności od tego, które z pytań chcemy utrwalać, jedno dziecko, które ma piłkę pyta, np. How old are you?, a dziecko z drugą piłką odpowiada, np. “I’m six”. Po przeprowadzeniu krótkiego dialogu, nauczyciel ponownie mówi start i piłki ruszają dalej. Na kolejne stop inna para dzieci przeprowadza dialog. 3.
Wprowadź elementy. Pobierz zestaw ćwiczeń interaktywnych i do wydruku. QUIZ Sportowy - Lekcja WF 2 - Co robimy na WF - WF: otwieraj okienka z cyframi swojej daty urodzenia - Ćwiczenia - WF online w domu.
Pierwsza lekcja w klasie I Przychodząc, zatem, na pierwszą lekcję języka angielskiego musimy być doskonale przygotowani, aby zaskarbić sobie przychylność dzieci i nawiązać z nimi jak najlepsze relacje. Wtedy nasi mali uczniowie chętnie będą się uczyć, a my z przyjemnością przychodzić na lekcje.
Autor: Pierwsza miłość Instagram Pierwsza miłość po wakacjach 2022. Weronika ostatnia dowie się, że Kacper nie jest bratem Marysi. Już go nie zatrzyma na ciążę! - ZWIASTUN, ZDJĘCIA
12 LEKCJA 1 4b. Proszę zaznaczyć, czy podane zdania są prawdziwe (P) czy nieprawdziwe (N). 0 Dominik pisze swój blog w czasie wakacji. P / N 1 Dominik jest zmęczony po wakacjach. P / N 2 Dominik co roku jeździ na obóz. P / N 3 Obóz trwa dwa pełne tygodnie. P / N 4 Na obozie dzieci spędzają czas bardzo aktywnie. P / N
zO8N. Aktywność fizyczna i sport czerpią z szerokiego zakresu różnych form ruchu. Na lekcjach wychowania fizycznego staramy się pokazać przekrój różnych form ruchu. Często skupiamy się na najbardziej popularnych dyscyplinach i konkurencjach, ale czasami warto wyjść poza schemat i zaproponować nietypowe dyscypliny. Niektóre z nich przybierają formy rekreacyjne. Doskonale nadają się do wykorzystania podczas lekcji, jak również podczas lokalnych wydarzeń sportowych kierowanych do różnych grup odbiorców. Wkręgach nauczycielskich i rodziców niezwiązanych z wychowaniem fizycznym słychać żarty odnoszące się do tego przedmiotu. Jednym z najpopularniejszych jest stosunek edukatorów do samych zajęć. Zamyka się on w stwierdzeniu, że lekcje wychowania fizycznego odbywają się na „macie” – macie piłkę i grajcie. Bez wątpienia jest to krzywdzące dla nauczycieli, zwłaszcza tych, którzy rzetelnie podchodzą do zajęć i przygotowują różne formy aktywności ruchowych. Gdyby jednak przyjąć założenie z powyższego powiedzenia i rzeczywiście przygotować zajęcia na zasadzie – macie i grajcie? Z tą jednak różnicą, że wśród zaproponowanych form nie byłoby popularnej piłki nożnej, siatkówki czy koszykówki, a mniej popularne aktywności. Ciekawa będzie reakcja uczniów, gdy wejdą na salę gimnastyczną lub pojawią się na szkolnym boisku, a tam zamiast piłek pojawią się np. dyski do frisbee lub pachołki do gry molkky. W artykule przedstawionych zostanie kilka form aktywności ruchowych, które mogą uczynić zajęcia bardziej atrakcyjnymi, nawet dla uczniów, którzy raczej stronią od lekcji wychowania fizycznego. Prezentacja poszczególnych form aktywności zostanie poprzedzona prezentacją zasad, które pozwolą wprowadzić te aktywności do programu nauczania. Nie będą to szczegółowe przepisy, a raczej reguły pozwalające szybko wprowadzić je na zajęciach. POLECAMY Nie tylko sport – znaczenie rekreacji ruchowej Często zachwycamy się osiągnięciami wielkich mistrzów sportowych, jesteśmy pełni podziwu dla ich osiągnięć. Ten entuzjazm może przyczynić się do rozwoju konkretnych dyscyplin. Wystarczy sobie przypomnieć, jaki wpływ na skoki narciarskie miały wyczyny Adama Małysza czy medalowe zdobycze Ryszarda Szurkowskiego na rozwój kolarstwa. Warto zaznaczyć, że taki wpływ widać przede wszystkim w dyscyplinach, które nie zawsze pojawiają się wśród najpopularniejszych sportów. Pomimo, iż to sukcesy sportowe napędzają zainteresowanie ludzi aktywnością ruchową, to jednak nie możemy zapominać o całej gałęzi rekreacji ruchowej. To właśnie ona jest głównym elementem zdrowego stylu życia. Dzięki niej jesteśmy w stanie równoważyć braki ruchu spowodowane siedzącym trybem życia. Dzięki niej redukujemy poziom stresu i zapewniamy sobie minimalną porcję ruchu. Wreszcie to ona pozwala nam spotykać się z innymi i stawać do współzawodnictwa z lekkim sportowym zacięciem. Szerokie zalety rekreacji ruchowej w połączeniu z jej pozytywnym wpływem na całe społeczeństwo sprawiają, że powinna ona znaleźć odzwierciedlenie w programach nauczania. Dotyczy to nie tylko wychowania fizycznego, ale także innych przedmiotów. Jako edukatorzy w obszarze sprawności ruchowej powinniśmy pokazywać w trakcie lekcji takie formy zajęć ruchowych, które będą możliwe do wykonania przez naszych podopiecznych także po zakończeniu formalnej edukacji. Co jeszcze ważniejsze, powinny to być takie aktywności, które sprawią, że ludzie będą chcieli wyjść z domu i spędzić czas, nie tylko indywidualnie, ale także w większych grupach rodzinno-przyjacielskich. Coś dla unikających wychowania fizycznego Rekreacyjne formy ruchu mogą przynieść jeszcze jedną ważną korzyść. Mogą zachęcić do udziału w lekcjach wychowania fizycznego osoby, które raczej stronią od ruchu. Zaletą tych form jest przesunięcie ciężaru z osiągnięcia jak najlepszego wyniku na rzecz dobrej zabawy. Dodatkowo, część z prezentowanych poniżej form aktywności ruchowej nie wymaga wybitnej sprawności fizycznej. Będzie to więc także doskonały przykład do wykonania pierwszego kroku w walce z chorobami cywilizacyjnymi. Często uczeń z nadwagą obawia się reakcji swoich rówieśników np. na wynik osiągnięty w biegu. W rekreacyjnych formach ruchu może stanąć ze swoimi rówieśnikami do równej rywalizacji, np. w grze w molkky bardziej liczy się celność i opanowanie niż sprawność ruchowa. Dzięki rekreacyjnym formom aktywności ruchowej będziemy w stanie pokazać, że każdy z nas jest przystosowany do uprawiania sportu. Może nie od razu na wyczynowym poziomie, ale w jego bardziej rekreacyjnej formie. Tym sportem wcale nie musi być piłka nożna czy koszykówka. Jak wprowadzić nowe aktywności Radykalna zmiana podejścia do lekcji wychowania fizycznego i całkowite zrezygnowanie z popularnych form zajęć ruchowych, jak lekkoatletyka czy sporty zespołowe, na rzecz nowych form aktywności ruchowych może przynieść negatywne skutki. Możemy stracić entuzjazm uczniów, którzy preferują np. piłkę nożną czy siatkówkę. Dlatego wprowadzanie rekreacyjnych form ruchowych powinno się przeprowadzać stopniowo. Pierwszym i stosunkowo mało inwazyjnym sposobem będzie wprowadzenie nowych aktywności jako zajęcia dodatkowego. W przypadku sportów zespołowych przeważnie jednocześnie bierze udział w zajęciach ograniczona liczba osób (zwłaszcza gdy rozgrywany jest mecz), a pozostali uczniowie oczekują na swoją kolej. Zamiast biernie przyglądać się swoim grającym kolegom, mogą np. rozegrać spotkanie w cornhole. Powyższe rozwiązanie wiąże się z jednym kluczowym problemem – do przeprowadzenia zajęć dodatkowej formy aktywności potrzebne będzie miejsce. Dlatego dobrym pomysłem będzie wprowadzanie tych aktywności podczas zajęć na dworze. Drugim sposobem na wprowadzenie nowej formy aktywności będzie przygotowanie specjalnych zajęć. W ich trakcie pojawi się wyłącznie wprowadzana forma ruchu. Nauczyciel przedstawi zasady i zaprosi uczniów do rozgrywki. Z czasem może okazać się, że pojedyncze zajęcia przerodzą się w jeden tydzień w miesiącu (tydzień nowych aktywności), w którym pojawią się nietypowe konkurencje i od razu będą prezentowane we wszystkich klasach. Nowe formy aktywności można także wprowadzać podczas zajęć dodatkowych, np. w ramach SKS. Takie rozwiązanie zawęzi jednak grono potencjalnych odbiorców. Dlatego też warto zaprosić uczniów na popularną piłkę nożną na zajęcia dodatkowe, a nowe formy ruchu prezentować podczas zajęć dostępnych dla wszystkich. Kilka słów o zasadach Choć przestrzeganie przepisów, zwłaszcza w kontekście rywalizacji sportowej, jest konieczne, to warto zwrócić uwagę na jeden ważny aspekt. W przypadku aktywności rekreacyjnych mogą, a wręcz powinny obowiązywać uproszczone reguły. Nie ma powodu, by spinać się i przestrzegać bardzo szczegółowych zasad. W przypadku rekreacji ruchowej kluczowa jest dobra zabawa, a nie sztywne trzymanie się norm. Dla omawianych poniżej form aktywności wskazane zostaną najważniejsze zasady umożliwiające skuteczne przeprowadzenie aktywności. Nie ma powodu, by zagłębiać się w szczegóły. Artykuł ma przede wszystkim zachęcić do spróbowania czegoś nowego, a nie odstraszać zbiorem reguł. Z czasem, gdy uczniowie zainteresują się konkretną formą aktywności, będzie można im przekazać bardziej szczegółowe zasady. Rzuć i złap dysk – ultimate frisbee Będąc na wakacjach nad morzem, często możemy zauważyć, że w licznych sklepach z plażowym ekwipunkiem znajdują się okrągłe dyski, które mają umilić czas spędzany na plaży. Reguły zabawy są bardzo proste. Osoby rzucają do siebie nawzajem dysk i starają się go złapać. Podobne reguły towarzyszą grze ultimate frisbee. Ultimate frisbee – to bardzo dynamiczna gra zespołowa. Stanowi połączenie piłki nożnej i koszykówki z dużą dozą biegania. Pole gry stanowi prostokąt podobny do boiska do piłki nożnej. Zauważalną różnicą jest to, iż boisko do ultimate frisbee jest dwukrotnie węższe. Dobrym rozwiązaniem będzie także wykorzystanie do gry popularnych Orlików. Istnieje także możliwość grania na sali gimnastycznej. Wszystko zależy od ustaleń, jakie poczyni się przed rozpoczęciem gry. W rozgrywce biorą udział dwie siedmioosobowe drużyny. W warunkach rekreacyjnych liczbę tę można dowolnie modyfikować. Do gry wykorzystywany jest dysk, który należy umieścić w polu punktowym przeciwnika. W trakcie gry dysk nie może upaść na ziemię. Każdy kontakt dysku z podłożem kończy się jego utratą i przekazaniem drużynie przeciwnej. Ważną zasadą wyróżniającą ultimate frisbee spośród innych sportów jest teoretyczny brak sędziów. To zawodnicy sami pełnią tę rolę, rozstrzygając między sobą sporne sytuacje. W przypadku profesjonalnych rozgrywek rzadko dochodzi do zdarzeń, w których przeciwnicy nie są w stanie dojść do porozumienia. W grze ultimate frisbee punkt zdobywa się wtedy, gdy dostarczy się dysk w pole punktowe przeciwnika. Konieczne jest wrzucenie dysku w strefę punktową i jego złapanie przez kolegę z drużyny. W każdym innym przypadku, np. upuszczenie dysku w polu przed złapaniem go przez zawodnika, punkt nie zostaje zaliczony, a dysk przechodzi w posiadanie drużyny przeciwnej. Ważna reguła – z dyskiem nie wolno biegać! Dlatego też gra jest bardzo dynamiczna, a dysk często zmienia posiadacza. Ograniczona jest także możliwość kontaktu z przeciwnikiem, co czyni z gry sport o stosunkowo niskim stopniu ryzyka odniesienia kontuzji. Jest to szczególnie ważne, gdyż jest to jedna z niewielu drużynowych dyscyplin sportowych, która na poziomie mistrzowskim rozgrywana jest w zespołach mieszanych. Ultimate frisbee jest dyscypliną stosunkowo tanią do uprawiania. Aby rozpocząć przygodę z nią, wystarczy dysk, którego cena jest porównywalna z ceną piłki do koszykówki. Pozostałe niezbędne akcesoria, czyli buty, koszulki i spodenki, i tak uczniowie posiadają. Ultimate frisbee to dyscyplina wywodząca się ze Stanów Zjednoczonych. To właśnie tam pod koniec lat 60. XX wieku zostały sformułowane pierwsze zasady gry. Przez długi czas była to dyscyplina wybitnie rekreacyjna. Dopiero w 2012 r. powstała (również w USA) pierwsza profesjonalna drużyna. Dzięki swoim walorom gra zyskała fanów praktycznie na wszystkich kontynentach. Najbardziej utytułowaną drużyną jest zespół Stanów Zjednoczonych, choć w ostatnich latach po piętach depczą im także reprezentanci Australii, Nowej Zelandii czy Japonii. Wśród europejskich nacji prym wiodą Skandynawowie (Finowie, Szwedzi), a także Niemcy i Brytyjczycy. Skandynawia rekreacją stoi – gra molkky Opracowania naukowe poświęcone aktywności fizycznej i zdrowemu stylowi życia pełne są przykładów z północnej Europy. Szwedzi, Norwegowie, Finowie stanowią dla innych krajów przykład tego, jak można prowadzić skuteczne programy prozdrowotne. Z pewnością jedną z najważniejszych zasad jest ta, że nie ma złej pogody na spacer, są tylko źle dobrane ubrania. To dlatego Skandynawowie nie tylko doskonale radzą sobie w różnych dyscyplinach sportowych (nie tylko zimowych), ale także są doskonale przystosowani do radzenia sobie z trudnymi warunkami atmosferycznymi. W krajach północnej Europy na zwykłych stadionach miejskich czy przyszkolnych boiskach mnóstwo jest dzieci, młodzieży i osób dorosłych. Obiekty są otwarte dla wszystkich, co przyczynia się do kreowania nowych form aktywności ruchowej. Często w ramach nowych form łączy się różne dziedziny życia i nauki. Jedną z tak powstałych gier jest molkky. Gra jest doskonałą formą spędzenia czasu dla osób w każdym wieku. Jest połączeniem kręgli i matematyki. Powstała na bazie zasad kilkusetletniej gry kyykka, która trafiła do Finlandii wraz z ludem Karelów, którzy uciekali przed wojną domową. Aby rozegrać partię gry molkky, potrzebujemy specjalnego zestawu składającego się z: 12 kręgli ponumerowanych od 1 do 12, drewnianego zbijaka, liny do wyznaczania miejsca rzutu oraz pudełka do przechowywania wszystkich rzeczy razem. Warto także przygotować notes i ołówek do zapisywania wyników. Sama gra jest genialna w swojej prostocie i właśnie to czyni z niej atrakcyjną formę spędzania czasu. W pierwszym etapie gry ustawia się drewniane kręgle i wyznacza miejsce, z którego będziemy rzucać. Ustawienie kręgli jest określone w zasadach. Następnie uczestnicy rozgrywki na zmianę wykonują rzuty i zbijają kręgle. Celem gry jest zbicie kręgli o sumie oczek równej 50. Ten, kto dokona tego jako pierwszy, wygrywa. Nie byłoby w tym nic trudnego, gdyby nie fakt, iż każde przekroczenie 50, choćby o 1 punkt, redukuje liczbę punktów do 25. Istotne jest także to, że 3-krotne nietrafienie w kręgle powoduje, że zawodnik zostaje wyeliminowany z rozgrywki. Po każdorazowym przewróceniu kręgla stawia się go w miejscu, w którym się zatrzymał. Biorąc pod uwagę i... Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów Co zyskasz, kupując prenumeratę? 6 wydań czasopisma "Wychowanie Fizyczne i Zdrowotne" Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online Możliwość pobrania materiałów dodatkowych, w tym scenariuszy zajęć ...i wiele więcej! Sprawdź
. . Mam dla Ciebie nowy cykl. Na blogu będą pojawiać się krótkie historyjki obrazkowe – „Z Życia WF-isty”. Jak sam tytuł mówi, będą to historie, które często przeżywają nauczyciele wychowania fizycznego, ale także znajdą się historie uczniów. . Mam nadzieję, że komiksy będą Ci się podobać i będą poprawiać Ci humor 🙂 . Dzisiaj pierwsza historyjka. . . . Jakie tego typu pytania udało Ci się jeszcze usłyszeć od uczniów? .
Niestety nie da się tego ukryć- wakacje już za nami! Wraz z ich końcem zaczyna się szkoła, co dla wielu młodych dziewczyn oznacza kolejny, jak się okazuje niezwykle ważny problem. Chodzi oczywiście o lekcje wychowania fizycznego! Co jakiś czas media trąbią o tym, że młodzież masowo dostarcza zwolnienia lekarskie, dzieciaki zaczynają mieć problemy z wagą, a dziewczyny raz na tydzień zgłaszają niedyspozycję. Wszyscy biją na alarm, bo dzieje się źle, trzeba ratować nastoletni skarb naszego kraju. Do akcji wkracza też największa broń – autorytety pod postacią znanych sportowców. Do akcji wkroczyć postanowiłam i ja. Żaden ze mnie ekspert, a już na pewno żaden znany sportowiec jednak ten temat poznałam doskonale. Bo widzicie, od połowy drugiej klasy gimnazjum nie chodziłam na wf. Mimo tego uważam, że na te zajęcia powinno się chodzić, ale … No właśnie. W tym temacie jest naprawdę wiele do powiedzenia. Dlatego też jeżeli jesteś na etapie szkolnym, bądź jesteś mamą młodej dziewczyny, w szczególności powinnaś przeczytać ten wpis!Dlaczego nie chcesz ćwiczyć? Wszyscy wiemy jak to jest. Po pierwsze, nie po to wstawałaś o i męczyłaś się by doprowadzić włosy do stanu idealnego żeby teraz zniszczyć to na wfie. Po drugie, Twoja kumpela zgłosiła nieprzygotowanie i chętnie byś z nią poplotkowała przez te 45 minut no a po trzecie i najważniejsze, na sali w tym samym czasie są chłopaki z 3d a Ty w tym dresie wyglądasz jak lama. Nie ma szans, nie ćwiczysz! Bardzo szybko wykorzystujesz swój limit i zaczynasz kombinować. Na szczęście kreatywność ludzka nie zna granic. Ciągle wynajdujesz powody, byle tylko nie uczestniczyć w tych zajęciach. I wreszcie – dociera do Ciebie, że istnieje plan doskonały! Zwolnienie z całego roku! Albo chociaż semestru. Nie ma na co czekać, biegniesz do lekarza z bólem wszystkiego, a on przerażony Twoim jękiem i zachęcony wizją świętego spokoju daje Ci papierek. I nagle jest po wszystkim. Problem z w taki sposób obrazują nam to media. Noo, może nie aż tak dosadnie ale przekaz jest ten sam. Wszyscy skupiają się na tym, że dziewczyną nie chce się ćwiczyć! Przykro mi, ale w wielu przypadkach jest to zgodne z prawdą. Ja również znam takie osoby. I jeżeli dotrwacie do końca wpisu, do tego typu dziewczyn również skieruję kilka słów. Jeżeli jednak ktoś wyobraża sobie, że to jedyna przyczyna to najwidoczniej niewiele wie o psychice młodych dziewcząt i realiach polskiej szkoły. Czasami przyczyny są o wiele bardziej skomplikowane. Na dowód tych słów, dzielę się z Wami moją nie ćwiczyłam na wfie? Moja historia. Nie będę się zagłębiać w szczegóły, bo to jedne z najgorszych wspomnień z czasów szkolnych. Wychowanie fizyczne nigdy nie należało do moich ulubionych przedmiotów, ale zawsze dawałam sobie radę. Podstawówkę przeżyłam bez żadnych problemów, czasami nawet mi się podobało! Mój problem polegał na tym, że nigdy nie byłam dobra w grach zespołowych – a wiadomo, że głownie na tym płynie czas podczas wfu. Sprawę w pewnym stopniu utrudniał fakt, że noszenie okularów i wada wzroku utrudniały mi udział w zajęciach. W okularach ćwiczyć nie chciałam, było to po prostu niewygodne, a bez widziałam gorzej. I to właśnie wada wzroku stała się oficjalną przyczyną mojego zwolnienia lekarskiego. Oficjalną, bo w rzeczywistości inny powód odegrał o wiele większą rolę. Tym powodem była pewna pani, która od drugiej klasy gimnazjum zaczęła uczyć moją grupę. Ja wcale nie ukrywam, nigdy nie szło mi super dobrze, ale należałam do dzieciaków które się starały. Ta Pani zrobiła sobie ze mnie popychadło, kozła ofiarnego, dziewczynę, którą można publicznie upokorzyć. Moje staranie nie miały znaczenia, byłam słaba, więc się nie liczę. Sprawę pogarszał fakt, że jeszcze wtedy ważyłam o wiele więcej niż dziś. Nie była to niebywała nadwaga, ale do najszczuplejszych nie należałam. Pani mi dogryzała, krytykowała to co robię, wzdychała z bólem gdy wchodziłam na boisko. Zdarzyła się sytuacja, kiedy przy innych uczniach wywołała mnie na środek i krzyczała za słowa, których nigdy nie wypowiedziałam. Uwierzcie, nawet pisząc ten tekst nie chcę do tego wracać. Dlatego skupmy się na efektach. Szybko zaczęłam kombinować. Prosiłam mamę o zwolnienia, zgłaszałam nieprzygotowania, niedyspozycję, biegałam do pielęgniarki, zgłaszałam się do wszystkich możliwych projektów byleby się zwolnić i tam nie przychodzić. Będąc w drugiej klasie gimnazjum już żyłam w ogromnym stresie. Nienawidziłam dni, kiedy miałam te zajęcia i chodziłam wystraszona dopóki nie było po wszystkim. Zaczęłam mieć problemy ze snem, szukałam sposobów na uspokojenie i bardzo często płakałam. Moi rodzice wiedzieli o problemie, jednak nie chcieli dopuszczać do tego, bym przestała być aktywna fizycznie. Poza tym ja się bardzo wzbraniałam przed jakąkolwiek interwencją z ich strony w szkole. Wręcz błagałam, żeby nie poszli z nikim rozmawiać! Bałam się, że w konsekwencji sytuacja się pogorszy. I tak ostatecznie jakoś w połowie roku szkolnego dostarczyłam zwolnienie. Wyobraźcie sobie, że nagle wszelkie stresy zniknęły a moje życie w końcu stało się powinnaś ćwiczyć na wychowaniu fizycznym? Dlaczego więc po takich przejściach stanowczo mówię, że powinnaś ćwiczyć na wfie? Obawy moich rodziców się spełniły, a ja na 2 lata pozbawiłam się aktywności fizycznej. Nie wiedziałam jak ćwiczyć samej, nie miałam też na to ochoty, bo byłam bardzo zniechęcona. Tylko że mój przypadek jest skrajny. Pokazuje, że nie można mówić tylko o lenistwie, a powodów dla których dziewczyny nie chcą ćwiczyć jest znacznie więcej! Jeżeli jednak nie masz żadnych konkretnych przeciwwskazań zdrowotnych wf powinien być Twoim obowiązkiem. Dlaczego?Wyrabiasz sobie nawyk ćwiczeń! Co jak wszystkie wiemy jest bardzo ważne. Mając w swoim planie lekcji wf uczysz się pewnej regularności. Wskakujesz w strój i po prostu robisz to co powinnaś. I dobrze! W momencie gdy będziesz chciała podjąć aktywność na własną rękę będzie Ci o wiele łatwiej! Ja taki nawyk musiałam wyrobić sama. I nie było to wcale łatwe!Nabierasz kondycji! A uwierz mi, nie wyglądasz szalenie atrakcyjnie kiedy na drugie piętro budynku docierasz spocona i zasapana. Poza tym, szkolna torba trochę jednak waży, jakoś musisz ją unieść! Dlatego nie marnuj czasu i ćwicz. Z pewnością nie będziesz tego różne dyscypliny! Ja wiem, że to bardziej w teorii … ale od czasu do czasu na pewno nauczyciel pokazuje Wam coś nowego! Wykorzystaj to, sprawdzaj różne możliwości. Potem już nie będziesz miała okazji, by zrobić to całkowicie za darmo!Pracujesz nad swoją sylwetką! Te trzy razy w tygodniu na wfie to jest świetny początek! Niezależnie od wieku, wszystkie dziewczyny chcą po prostu dobrze wyglądać i to jest naturalne. Ćwiczenia to najlepsza recepta na nienaganną urodę, gwarantuję!Ćwiczenia pomogą Ci zwalczyć stres! Pod warunkiem, że nie wyglądają jak te moje. Jeżeli jesteś przed ważnym sprawdzianem nie zwalniaj się z lekcji żeby się pouczyć. Wręcz przeciwnie! Ćwicz i daj z siebie wszystko. Rozładujesz napięcie. A w te ostatnie minuty i tak już niewiele się do wszystkich dziewczyn! Słuchajcie, ja Wam tu nie będę sprzedawać naukowych dowodów na to, że ruch to zdrowie. Mnie by to też nie obchodziło. Dlatego podałam Wam konkrety. Coś co Was naprawdę dotyczy i na czym wam zależy. Nie przejmujcie się ani koleżanką, ani nawet chłopakami z 3d. Pomyślcie o sobie i swoim samopoczuciu. Ja już nigdy na wf nie wróciłam, ale dzisiaj wiem, że to źle. Pod koniec pierwszej klasy liceum zaczęła się moja droga ze sportem i zdrowym stylem życia. Pokochałam to ale było bardzo trudno! Dziś nie żałuję żadnej z dawnych decyzji, jednak wiem, że gdybym w liceum przełamała strach moja droga do tej sylwetki jaka cieszę się dzisiaj byłaby o wiele łatwiejsza. Ty jeszcze możesz zrobić coś, by ułatwić sobie życie! Nie obijaj się, działaj. Nie masz na co czekać, lepszej okazji nie tego wpisu dołączyłam moją historie, żeby otworzyć innym oczy. Czasami to nie jest wina lenistwa, zmian w stylu życia, niewyposażonej sali gimnastycznej czy czegokolwiek. Pamiętajcie, że młode dziewczyny to bardzo wrażliwe, nieukształtowane jeszcze osobowości! A lekcje wfu nie powinny nikogo dyskryminować! Zresztą, to nie dotyczy tylko tych zajęć. Miejmy tego świadomość. Z tego co udało mi się dowiedzieć historii podobnych do mojej jest znacznie więcej. Pamiętajmy o
pierwsza lekcja wf po wakacjach